Jakub
Jakub
Może to Ty?
0:00
-8:02

Może to Ty?

NIE ODPUSZCZAJ #29
Jeśli akurat gdzieś jedziesz, nagrałem dla Ciebie podcast o ile mogę to tak nazwać - Jakub.

Chcesz zarobić milion złotych?

5 lat.

Tyle mi zajęło zarobienie swojego pierwszego miliona.

I dziś chciałbym opowiedzieć Ci trochę więcej osobie, bo może gdzieś w mojej historii odnajdziesz część siebie i zainspiruje Cię to do tego, by działać.

Zaczęło się od zarabiania jakichś 90k rocznie, przez 120k, 200k, 250k, aż po 350k.

“Jakim cudem on zaczynał od 90k rocznie?” - zadaje pytanie ja sprzed kilku lat, gdybym coś takiego przeczytał.

Cóż, takim cudem, że to nie był mój początek.

Przed takimi kwotami zarabiałem 2350 zł w pierwszej zdalnej pracy jako junior od marketingu, gdzie byłem oszukiwany na pieniądze.

Jeszcze wcześniej pracowałem na uberze jeżdżąc często od 7:00 do 4:00, żeby wsiąść na pociąg i jechać do mojej dziewczyny (dziś narzeczonej).

Przed tym pracowałem w żabce u świętej pamięci byłego żołnierza Legii Cudzoziemskiej (niesamowicie ciekawy człowiek).

Jeszcze wcześniej pakowałem paczki na magazynie dla Anny Lewandowskiej, a tą karierę poprzedzała praca na pół etatu w żabce mojej mamy i roznoszenie ulotek za grosze.

Jeśli dobrze pamiętam, zaczynałem pracę w wieku 15 lub 16 lat.

Bardzo dobrze jednak pamiętam to:

Przeskok z 2350 zł/msc do 7000 zł/msc

Wtedy czułem się jak milioner, mimo że dziś potrafię zrobić 10x tyle w miesiąc.

Nie tylko przez to uczucie to był kluczowy moment, wtedy nauczyłem się wykorzystywać umiejętność, którą Ty też masz, bo inaczej nie wyszedłbyś z przedszkola.

Ta umiejętność to pisanie.

Moi nauczyciele z polskiego raczej nigdy by tego nie przewidzieli, bo miałem same pały, a finalnie dwójki, lub trójki jak udało mi się poprawić. Zresztą nie tylko nauczyciele z polskiego by tego nie przewidzieli.

To moje wyniki matury i egzaminu gimnazjalnego:

oblana matura
egzamin gimnazjalny

Jak możesz się domyślać świadectwa wyglądały podobnie, byłem w najlepszym wypadku średniakiem, a zazwyczaj byłem poniżej średniej.

Moja końcowa ocena z polskiego w technikum to uwaga uwaga, 2:

3 klasa technikum logistycznego

Może dlatego dojście do takich pieniędzy trochę mi zajęło.

Dziś mój rekord to zarobione 71 000 zł miesiąc, ale zdobycie pierwszego klienta zajęło mi jakieś 7 miesięcy nauki pisania.

7 miesięcy pisania tekstów, przerabiania lekcji, dostawania feedbacku, czytania książek, więcej pisania i otrzymywania większej ilości uwag.

Wysyłałem setki zimnych maili, licząc na to, że ktoś mnie zatrudni, bo umiałem pisać “fajne maile”.

Nie rozumiałem wtedy konkretnie czym jest copywriting.

Nie chodzi w tym o to, aby tylko sprzedawać usługi “pisania”.

Umiejętność pisania i komunikacji to absolutny fundament w biznesie.

Nie ważne czy sprzedajesz kalendarze, nieruchomości, samochody, masaże, czy cokolwiek innego.

Ludzi nigdy nie interesuje produkt, tylko rezultat, który osiągną dzięki temu produktowi. A zadaniem copywritera jest to przekazać.

Innymi słowy, zadaniem copywritera jest pomoc odpowiedniej osobie.

Osobie, która potrzebuje tego, co masz do zaoferowania.

Wracając… po ok. 7 miesiącach nauki takiego pisania, napisałem do pewnego YouTubera.

GEN KIMURA.

Użyłem tego czego się nauczyłem i zaproponowałem pracę dla niego.

Nie potrzebował wtedy copywritera (a prawda jest taka, że ja raczej nie byłem jeszcze dobrym copywriterem, bo nie widziałem, że go potrzebuje), ale potrzebował montażysty.

Od dziecka interesowałem się montażem, więc coś tam umiałem.

Potrzebował kogoś do cięcia i porządkowania surowych plików ze swoich wywiadów w premiere pro. Nie umiałem robić nic na premiere pro.

Powiedziałem że się nauczę i zacząłem dla niego pracować.

Wykonanie roboty zajęło mi trochę ponad 3 godziny i dostałem za to $5.

Zawrotna stawka 6 zł z hakiem na godzinę.

Ta praca natomiast pomogła mi zdobyć kolejnych klientów.

Sprouht, annemariechase, Sprawdzam Jak i kilku innych.

Oprócz prowadzenia klientów pracowałem również na etacie i próbowałem zbudować coś swojego.

Po jakimś czasie zrozumiałem, że praca z influencerami nie jest bardzo dochodowa, ani stabilna, jedynie dobra na rozgłos. Zacząłem więc odzywać się do firm i tak zacząłem pracować z firmą okienną i kliniką dietetyczną.

Pracowałem później w kilku firmach, gdzie rozwijałem swoje umiejętności pisania i tworzenia contentu.

Pomogłem stworzyć kurs, który w jeden dzień przyniósł ponad 100k zysku.

Pomogłem rozbudować konta na linkedin z 2000 i 4000 obserwacji do 9000 i 15000.

Przez jakiś czas stanęło właśnie na tym. Na prowadzeniu klientów, pracy na etacie i próbowaniu różnych biznesów na własną rękę lub z przyjaciółmi.

Na pierwszym straciłem 24 tysiące.

Na drugim nie zarobiłem nic, zainwestowałem w to jedynie kilkadziesiąt godzin, montowałem filmy nocami i kupiłem sprzęt.

Problem był w tym, że nie mogłem znaleźć drugiej osoby, która miałaby taki zapał i tyle chęci, żeby wyrwać się z tego systemu pracy na etacie, jak ja.

Szukałem drugiego siebie i wtedy postanowiłem założyć swój profil na Instagramie i kanał na YouTube.

Filmy montowałem kilkadziesiąt godzin, bo chciałem aby były jak najlepsze.

Na ten film poświęciłem blisko 40 godzin.

Na ten jakieś 70 godzin.

Na 3 film zeszło blisko 90 godzin i nigdy nie ujrzał światła dziennego, bo brakło mi czasu na montaż przez pracę i klientów.

Zmieniłem więc swój target na Instagrama, o czym więcej opowiem Ci niedługo.

W tym mailu chciałem Ci opowiedzieć trochę o tym kim jestem i skąd się urwałem.

Dlaczego?

Bo kto wie, może Twoje życie obecnie w jakiejś części jest podobne do mojej historii.

Może nie wiesz, czy to, czego pragniesz jest możliwe, bo nikt Cię nie rozumie.

Dlatego ta wiadomość.

Ja Cię rozumiem, więc nie odpuszczaj.

- Jakub

Ready for more?